sobota, 26 kwietnia 2014

Birds garden

Zajęło mi to trochę więcej czasu niż myślałam i efekt nie ten... Trochę mnie to zniechęciło i zwlekałam z wykończeniem. No ale jest. Robienie szuflad naklejając na całą komódkę jeden kawałek papieru to zdecydowanie nie najlepsza metoda :( Cóż, początki nigdy nie są łatwe.
Szuflady oczywiście się przycinały, więc za radą znajomej, która już się trochę bawiła decoupagem wysmarowałam boki świecą. Rzeczywiście patent super, działają bez zarzutu:).

 Finally I made this chest. Unfortunatelly it doesn't look well. It's depressing, but the beginnings are always like this :(.I waxed sides of drawers with a candle and they work exellent.




1 komentarz:

  1. Cudowna komódka, podoba mi się motyw kwitnącej wiśni i ptaków :)) Pozdrawiam i zapraszam do mnie :))

    OdpowiedzUsuń